album dla kochanej przyjaciółki i jej narzeczonego, tzn prezent dla niej ale na ich zdjęcia. prosty, robiony bez zdjęć i w zupełnie nie moich kolorach
okładka:





i koniec... zdjęcia i tak wybrane ale jakość tragiczna (zimę śnieżną mamy)
dziękuję wytrwałym
1 komentarze:
jaka szkoda, że nie miałam okazji zmacać!!! wygląda szalenie interesująco, świetnie sobie poradziłaś z tymi nie-twoimi kolorami!!!
Prześlij komentarz