kartki już wysłane, na całe szczęście zdjęcia udało się (jednak) zrobić
nie lubię produkcji seryjnych ale mówi się trudno
te na zamówienie mamy - na wzór agnieszkowych bombek:
jedna z bliska

i komplet:

i dla babci (było ich więcej ale część już wysłana) - tu już różniste:



i jeszcze bileciki do prezentów (w dwóch odsłonach):


a na koniec foto opowieści kot Edward dzielnie pilnujący kartek:

dziękuję za uwagę. świątecznie jeszcze będzie - jak tylko więcej prezentów trafi do swych szczęśliwych (oby) właścicieli
2 komentarze:
śliczne i bileciki i karteczki:)
podobają mi wszystkie rzeczy z bombką ;) akurat za wiktoriańskimi obrazkami nie przepadam...
Prześlij komentarz